A A A

Przyczyny strachu pacjentów

 

 

Przyjemna muzyka, znieczulenie, które pozwala zasnąć na fotelu w trakcie zabiegu, wizyty co sześć miesięcy, na których słyszymy, że wszystko jest w porządku, piękny uśmiech i dobre samopoczucie. O to właśnie staramy się my stomatolodzy otaczając opieką naszych pacjentów.

 

Oprócz coraz doskonalszych metod, nowoczesnego sprzętu i doświadczenia, które pozwalają zachować własne zęby lub odbudować te, których brak – nowoczesna stomatologia stawia sobie za podstawowy cel zapewnienie komfortu leczenia tak, aby pojęcie dentofobii odeszło do lamusa.

 

Jakie są przyczyny strachu, który paraliżuje niektórych pacjentów na samą myśl o wizycie i w konsekwencji utrudnia, a czasem uniemożliwia leczenie, niszcząc zdrowie niejako walkowerem?

 

Czasami rodzice strasząc dzieci wizytą u dentysty – nawet działając w dobrej wierze motywując je do mycia zębów – stawiają kamień węgielny dentofobii. Opowiadanie przy swoich pociechach przeżyć z minionej epoki, stosowanie dentysty jako straszaka, gdy brak innych argumentów, to wszystko buduje twierdzę strachu zanim dziecko zobaczy gabinet i swojego lekarza. A przecież do czasu wynalezienia szczepionki przeciwko próchnicy większość dzieci trafi do stomatologa – choćby na kontrolę stomatologiczną.

Każdy dentysta dokłada starań, aby zabiegom nie towarzyszył ból. Pozwólmy zatem naszym dzieciom stworzyć sobie własny obraz przyjaznego gabinetu z miłym zespołem ludzi. Jeśli tak się stanie nie wychowamy dentofobów – oszczędzimy im i sobie wielu stresów.

 

Aby poradzić sobie z bólem stomatologia XXI wieku oferuje pacjentom wiele metod znieczulenia. Nowoczesne igły iniekcyjne nie straszą już wyglądem – są jak cieniutkie żyłki, które komfortowo pozwalają lekarzowi wprowadzić środek znieczulający i osiągnąć zamierzony efekt.

 

Przed znieczuleniem tradycyjnym sposobem można również zastosować specjalny żel na miejsce planowanego podania anestetyku – wówczas i ten etap jest bezbolesny.

 

Wielość metod znieczulenia i dostosowanie ich do konkretnego człowieka i danej sytuacji – znieczulenie nasiękowe, przewodowe, śród-więzadłowe, podawane pod kontrolą komputera – oto tylko część tego czym dysponuje obecnie dentysta.

 

Jest kilka sytuacji, które mogą wpłynąć na efektywność znieczulenia: np. ilość przyjmowanych wcześniej środków przeciwbólowych, które zmieniają próg bólowy i zmniejszają działanie znieczuleń; stopień nasilenia stanu zapalnego: im większy nacisk zapalny tym trudniej uzyskać pełne znieczulenie.

 

Rozwiązaniem jest szybka reakcja już przy pierwszych dolegliwościach ze strony zębów, a przede wszystkim dbałość o przestrzeganie wizyt kontrolnych po zakończonym kompleksowym leczeniu stomatologicznym.

 

46% badanych Polaków twierdzi, że strach przed bólem jest główną przyczyną braku wizyt kontrolnych.

 

Jedną z przyczyn jest też WSTYD.

 

Ze względu na różnej natury zaniedbania w jamie ustnej są osoby, które wstydząc się lekarza rezygnują z leczenia. A przecież dentysta widział już tak wiele różnych sytuacji, że nie traktuje ubytków w zębach jako czegoś szczególnego. Jesteśmy po to, aby pomagać, troszczyć się o uśmiech naszych pacjentów, szukać rozwiązań trudnych problemów- nie po to, by oceniać.

 

 

W tekście powołano się na artykuł „Mój przyjaciel dentysta.”[w:] „W trosce o Twój uśmiech i zdrowie”, nr 1/06, s. 42-43.