A A A

Czy leczyć zęby mleczne

Mleczaki to też ważne zęby, służące dziecku przez około 10 lat jego życia. Jest to okres, który możemy wykorzystać na rozwijanie prawidłowych nawyków higienicznych, przyzwyczajanie dziecka do regularnych kontroli zębów u stomatologa i zapobieganie poważniejszym schorzeniom poprzez leczenie małych zmian. Jednakże wiele osób skłania się do opinii, że leczenie „mleczaków” jest niepotrzebne, bo przecież są to zęby, które i tak z czasem „wypadną”.
Oczywiście, zęby mleczne zostaną wymienione z czasem na stałe, jednak nie leczone i zaniedbane mogą przysporzyć dziecku wiele cierpienia, rodzicom zaś nieprzespanych nocy i kłopotów.
Leczenie niewielkich ubytków i wdrażanie profilaktyki fluorkowej pozwala zachować prawidłowy stan i kształt zębów. Duże ubytki próchnicowe w mleczakach są najczęściej przyczyną bólu i obrzęków u dzieci, jak również mogą zaostrzać przebieg niektórych chorób ogólnych np. cukrzycy czy alergii.
Bardzo zaniedbane zęby dziecka, które pozostawia się bez leczenia, powoli ulegają pokruszeniu i nie spełniają swojej funkcji w czasie żucia. Nie są również w stanie zapewnić dostatecznej ilości miejsca dla wyrzynających się zębów stałych. Pojawia się wówczas sytuacja wymagająca wizyty u ortodonty w celu zaopatrzenia dzieckaw aparat ortodontyczny. Pomijając fakt, że aparat bezpłatny można uzyskać tylko dla dziecka, które nie ukończyło 12. roku życia, to dla rodziców zaczyna się następny kłopot, bo większość dzieci bardzo niechętnie nosi aparaty. Niestety tylko systematyczne noszenie aparatu uchroni je przed założeniem stałego aparatu.
Leczenie aparatem stałym jest drogie i również wymaga dużego zaangażowania ze strony dziecka i rodziców. Oczywiście można żyć z nierówno ustawionymi zębami, ale należy wówczas liczyć się z tym, że częściej będą powstawały w nich ubytki próchnicowe, ponieważ dużo ciężej jest je oczyścić.
Wielu rodziców teraz pomyśli: No, zgoda. Wszystko to jest prawdą, ale co ja mam zrobić kiedy dziecko nie chce iść do dentysty, a o leczeniu nie chce nawet słyszeć.
Leczenie dzieci nie jest proste i nie zawsze się udaje, jednak bardzo niewielu rodziców zdaje sobie sprawę, ile zależy od nich samych.
Przyprowadzenie dziecka na wizytę, gdy jeszcze nie ma żadnego problemu, nie czekanie na pierwszy ból, traktowanie wizyty u dentysty zwyczajnie, nie straszenie dziecka i siebie nawzajem opowieściami o koszmarnych przeżyciach, nawet jeśli takie miały miejsce, wreszcie korzystanie ze zdobyczy współczesnej medycyny np. znieczuleń, to gwarancja spokojnego snu dziecka i rodziców.
W leczeniu zębów mlecznych lekarz ma do wyboru szeroką gamę możliwości. Można oczywiście założyć zwykłe wypełnienie białe- z kompozytu lub glasjonomeru lub metalowe (amalgamat). Takie zęby warto wzmocnić później fluorkowaniem.
Do dyspozycji lekarza pozostają również nowoczesne materiały o właściwościach przeciwpróchnicowych.
W przypadku prawie zupełnego zniszczenia zęba można spróbować jeszcze impregnacji i lapisowania. Jednak minusem tego zabiegu jest trwałe przebarwienie zębów na czarny kolor.
Ostatecznie mocno zniszczone zęby należy usunąć, zwłaszcza u dzieci 8-9 letnich, ponieważ stan zapalny wokół korzeni zniszczonych mleczaków może uszkodzić korony zębów stałych. Wówczas świeżo wyrznięte zęby stałe mogą wyglądać jak zniszczone próchnicą i będą wymagały leczenia.
Konsekwencją usunięcia zębów mlecznych jest konieczność zabezpieczenia miejsca dla zębów stałych w łuku zębowym. Jeśli o to nie zadbamy, zęby stałe nie zmieszczą się w łuku zębowymi ulegną stłoczeniu.
Jak widać zaniedbanie leczenia zębów mlecznych niesie za sobą liczne konsekwencje i żadne z rozwiązań nie jest pozbawione wad.
O wiele prościej jest zajrzeć dziecku do buzi i zadbać o jego uzębienie w miarę wcześnie, aby jak najczęściej słyszeć „Wszystko w porządku, proszę za pół roku przyjść do kontroli.”


Źródło: „Mleczaki to też ważne zęby”[w:] „W trosce o Twój uśmiech i zdrowie”, nr 1/06, s. 8-9.